Kiedy wiosną kończy się sezon kibice snują plany jakich to wspaniałych wzmocnień dokona ich ukochana drużyna przed nowym sezonem i prześcigają się w podawaniu kolejnych nazwisk i ewentualnych ustawień, w których mogliby zagrać wytypowani przez nich zawodnicy z wypiekami na twarzy czekając na początek okienka transferowego. Tak było nawet przed sezonami, w których mieliśmy się bronić przed spadkiem. 

Zgoła inaczej wygląda sytuacja w zimie. Mi okres zimowego okienka transferowego kojarzy się przede wszystkim z oczekiwaniem na to kto opuści ukochaną drużynę. Tak się akurat złożyło, że obydwa kluby, którym kibicuję w zimie głównie sprzedają, a nie kupują. Tak jest w Polonii, która zazwyczaj właśnie zimą traciła wartościowych piłkarzy (wystarczy wspomnieć obydwu zawodników, którzy rok temu przenosili się do naszego lokalnego rywala) i chociaż pamiętam, że np. nasz najlepszy ostatnimi laty „produkt” w postaci Adriana Mierzejewskiego opuszczał Polonię w lecie, to i tak zawsze większy niepokój budzi we mnie zimowa przerwa w sezonie. Podwaliny pod taki stan rzeczy powoduje również fakt, że mój drugi ukochany klub czyli Leeds United w ostatnich latach głównie sprzedaje piłkarzy, nie kupując prawie wcale i właśnie zimowe okienko transferowe jest wyjątkowo frustrujące dla kibiców tego zespołu kiedy okazuje się, że wypracowana wcześniej niezła pozycja w lidze nie może być poprawiona na wiosnę, gdyż do klubu nie przychodzą oczekiwane wzmocnienia.

Obecna zimowa przerwa w rozgrywkach dla kibiców Polonii jest dodatkowo trudna, gdyż po letnich zawirowaniach i konieczności pokonywania kolejnych kłód rzucanych pod nogi przez MZPN, a także po nie do końca udanej rundzie jesiennej (no bo 3 miejsce w IV lidze to nie jest pozycja, o której marzyli kibice „Czarnych Koszul”) wydawało się, że właśnie zimą sztab szkoleniowy zdoła wzmocnić drużynę zawodnikami z wyższych lig i sklecić skład, który z łatwością połknie wszystkich przeciwników. Zwyczajnie kibicom potrzebne są dobre wiadomości, których wokół Polonii w ostatnim roku było naprawdę niewiele. Stało się zgoła inaczej i zamiast spodziewanych wzmocnień póki co zespół opuścili zawodnicy, którzy mieli stanowić o jego sile nie tylko w IV lidze, ale i w przyszłych sezonach w wyższych ligach (Maciej Biernacki, Jacek Kosmalski i Jose Álvarez Haya). Póki co czytamy przede wszystkim o piłkarzach, którzy odeszli, a nazwiska tych, którzy do klubu dołączyli nie powodują wśród kibiców ogromnych emocji (trzeba jednak przyznać, że doświadczenie Mariusza Ujka i Dominika Lemanka może się bardzo przydać), a obsada pozycji ofensywnego pomocnika wydaje się być wielką niewiadomą. Co prawda możemy dzisiaj przeczytać, że do Polonii wrócił Mateusz Gliński (co przyznam może robić wrażenia), ale nie jest to informacja w pełni potwierdzona i pewna. Zapewne wielu kibiców po meczu z Wisłą Płock myślało, że Polonię wzmocnią piłkarze o ugruntowanej pozycji w niższych ligach, długo wydawało się, że „Czarne Koszule” wzmocni Piotr Kosiorowski, ale doświadczony piłkarz zdecydował się przenieść do Pogoni Siedlce (czyli lidera II ligi wschodniej), kilku kibiców (którzy podzielili się swoimi opiniami na Facebooku) myśleli, że do klubu wróci Tomasz Wełna, który zdecydował się jednak przejść testy medyczne w Puszczy Niepołomice (16 drużyny I ligi). Nie mogą więc dziwić pojawiające się komentarze poddające w wątpliwość podejmowane przez sztab szkoleniowy decyzje. Nie mogą jednak również dziwić komentarze przeciwne sugerujące, że do meczu z Bugiem Wyszków (notabene chyba najważniejszego meczu rundy wiosennej) pozostały jeszcze dwa miesiące, więc nie należy przesadzać z krytyką i zwyczajnie należy poczekać na szykowane wzmocnienia.

keep calm

Keep calm – (fot. twicsy.com)

Ja wciąż wierzę, że będzie dobrze (to chyba wrodzony optymizm) i pokładam nadzieję w nasz sztab szkoleniowy i chociaż niepokój we mnie wzrasta to namawiam wszystkich do skorzystania z propozycji zamieszczonej na zdjęciu – to znaczy na zdjęciu na koszulce tego kolesia, a nie na koszulce dziewczyny (żeby nie było)!!!

Marchin On Together!!!

Share

Post Zimowa przerwa w rozgrywkach – czyli strach się bać, ale „Keep calm …” pojawił się poraz pierwszy w Polonia Warszawa online | Duma Stolicy | Czarne Koszule | KSP.