Władimir Dwaliszwili“Super Express” cytuje dzisiaj Edwarda Kowalczuka, który przyjechał do Polski by zabiegać o Pawła Wszołka. Zachowanie młodego skrzydłowego ostro skrytykował. – Powiem wprost: Wszołek nas oszukał!

Według trenera przygotowania fizycznego Wszołek w sobotę wieczorem obiecał Hannoverowi, że w środę przyjedzie na testy medyczne i będzie grał dla ich klubu. – Mało tego, podpisał odpowiednie dokumenty w tej sprawie. A teraz nie ma nawet odwagi odebrać ode mnie telefonu i powiedzieć, że się rozmyślił – wyjaśnia w “SE” Kowalczuk. Rozzłoszczeni Niemcy według tabloidu mają nie zostawić sprawy. Wszołek podpisał dokument potrzebny do wystawienia go na listę transferową Bundesligi oraz pod umową między klubami i na jeszcze jednym piśmie. Teraz Hannover zastanawia się nad podjęciem kroków prawnych wobec zawodnika.