Wpis na facebooku o chęci przejścia Caniego do sąsiadów z Łazienkowskiej pochodzi z profilu podszywającego się pod Albańczyka. Z kolei Dwaliszwili nie rozmawiał z gruzińskim serwisem, który powołując się na słowa Władimira, pisał o jego przejściu do Legii – "Lado" mówi, że wywiad jest wymyślony. Pamiętajcie, że niektóre serwisy mają patronat medialny nad innymi klubami, a większość profilów piłkarzy jest prowadzona przez osoby trzecie. Internet stał się śmietniskiem informacyjnym. Pytanie, kto to posprząta?