bug_wyszkow.png    Mecz młodzików z Bugiem Wyszków poprzedziła minuta ciszy poświęcona pamięci zmarłego przed tygodniem Tadeusza Mazowieckiego. Pierwszego premiera III Rzeczypospolitej, patriotę wolnego od egoizmu, człowieka dialogu społecznego, pochowano dziś po południu w rodzinnym grobowcu na cmentarzu leśnym w Laskach. Na dzień pogrzebu w całym kraju została ogłoszona żałoba narodowa, a flagi przy Pałacu Prezydenckim, Belwederze, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i  przy siedzibach wielu władz lokalnych opuszczono do połowy masztu.
    Bezładne i nudne pierwsze 10 minut spotkania nie zwiastowało późniejszych emocji. Obie drużtadeusz_mazowieckiyny popełniały błędy, szwankowała zwłaszcza gra ofensywna. Sytuację zmieniła pierwsza składna akcja i gol zdobyty przez Kubę Dekanowskiego. Asystę zaliczył dobrze dziś dysponowany Maciek Krzyna. Od tego momentu zdecydowaną przewagę osiągnął nasz zespół i już do przerwy mógł rozstrzygnąć losy pojedynku. Doskonałych sytuacji nie wykorzystali m. in. Filip Dębek oraz dwaj stoperzy – Jakubowie Boroszko i Budnicki. Końcowy kwadrans I połowy był jednym z najlepszych rozegranych jesienią. Drużyna prezentowała olbrzymią wolę walki i całkowicie zdominowała przeciwnika. Nie miała słabych punktów, za to kilku graczy mogło zaimponować właściwym ustawieniem się i przeglądem pola. Niestety były i straty. W 23 minucie interweniujący poza polem karnym Michał Tarnowski został ostro ściety przez rywala i kontuzjowany opuscił boisko. Miejsce między słupkami zajął Mateusz Dekanowski i wywiązał się z zadania bez zarzutu.
    Czystego konta jednak nie zachował. W 33 minucie goście świetnie rozegrali rzut wolny, a rosły napastnik Bugu uprzedził obrońcę i strzałem głową trafił w okienko. To była pierwsza groźna sytuacja wyszkowian. Nie wpłynęła ona jednak na przebieg meczu. Dominującą stroną wciąż byli podpieczni trenerów Chmielewskeigo i Krzyżanowskiego i kilka minut później ponownie wyszli na prowadzenie. Sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Filip Dębek. Z wielu kolejnych okazji wykorzystane zostały dwie i ten bardzo interesujący mecz zakończył się wynikiem 4:1.
    Spotkaniu towarzyszyły opady deszczu, a w II połowie dodatkowo silny wiatr. Tym większa pochwała należy się zawodnikom, którym przyszło walczyć jednocześnie  z rywalem i z niekorzystną aurą. Wszyscy pokazali się dziś z dobrej strony, także zawodząca wcześniej para środkowych obrońców, stanowiąc zaporę nie do przebicia. Rundę jesienną zakończy wyjazdowe spotkanie ze stołecznym Ursusem (sobota, godzina 13.30).

Polonia Warszawa – Bug Wyszków 4:1 (1:0)

Bramki: J. Dekanowski (2), Dębek, samobójcza

Asysty: Krzyna (2), Brzeski

Skład drużyny: Tarnowski – Niewiadomski, Boroszko, Budnicki, Popławski – Żakowski, Krzyna, Brzeski, J. Dekanowski

grali również: Piskorz (ng), Stojek (ng), M. Dekanowski, Mordaka, Kwiatkowski, Michrowski, Gałązka, Dębek, Kurek,

Kary wychowawcze: Polonia – 1 zawodnik (3 minuty) – Bug- nie było