Wisła Kraków, po dwóch mizernych bezbramkowych remisach z najgorszymi drużynami Ekstraklasy, ograła wicelidera na jego stadionie. Polonia Warszawa, którą ostatnio było stać na ogranie Lecha w Poznaniu, została sprowadzona na ziemię. Gospodarze nawet prowadzili… Potem trafiali tylko goście. Decydujący okazał się szczęśliwy gol Michała Chrapka.