Nie wyszedłbym i nie powiedział, że jakiś zawodnik grałby u mnie, jeśli tylko byłby zdrowy. W drużynie musi być rywalizacja. Trener Urban daje wolną rękę Ljuboi, widocznie to jakaś polityka związana z taktyką. Ljuboja dużo daje Legii, ale potrafi być irytujący. Jeden Serb meczu nie wygra. Siedząc na trybunach i patrząc na jego zachowanie, nie byłbym tak cierpliwy ? mówi gość Magazynu Ekstraklasy Dariusz Wdowczyk po kolejnej wpadce lidera. – Nie można pozytywnie mówić o Legii, która remisuje u siebie z Bełchatowem, przeprowadziła wiele transferów i jest głównym kandydatem do mistrzostwa. Zabrakło pomysłu, było zbyt chaotycznie, nerwowowo. Czterech napastników w składzie niczego nie gwarantuje. Sądzę, że teraz Legia serią wygra kilka spotkań ? uważa Wdowczyk. – Od Legii powinno się wynagać, ma doświadczonych piłkarzy, jest poukładana finansowo ? dodaje Dariusz Dziekanowski, a Stefan Majewski uważa, że konkurencji pomagają drużynie z Łazienkowskiej zdobyć tytuł.
Legioniści ledwie jednopunktową zdobycz w dwóch meczach zaczynają tłumaczyć presją. Goście w studio tylko uśmiali się na te słowa. Żadnej presji nie ma Polonia, która ma już cztery punkty, a w piątek pokonała Lecha. – Może lepiej jak jest biedniej, a wypłaty są na czas. Jak widać polski piłkarz nie lubi mieć komfortu ? zastanawia się Dziekanowski.
W naszej lidze wygrywa się ambicją, a walka o mistrzostwo przypomina wyścig ślimaków. Jeśli przedostatni zespół ekstraklasy wygra w poniedziałek z Wisłą, będzie jedyną z kompletem punktów po dwóch wiosennych kolejkach.