– To jest kawał zespołu – powiedział honorowy prezes o budowanej zimą drużynie. – Widziałem jak grają w sparingu i tego nie da się porównać z tym, co było przedtem. Miło się na to patrzyło i nie mogę się doczekać meczów o punkty. Szanuję pracę Piotrka Dziewickiego. Pamiętam jak z Jurkiem Engelem wyciągnęliśmy za worek piłek z Milanówka. Wierzę w tę drużynę, ale zawsze trzeba uważać, bo w sporcie czasami można przegrać ze słabszymi.