Ciężkie czasy nastały dla piłkarzy, którzy przedwcześnie kończą swoje kariery. Miejsc w klubach dla skautów czy dyrektorów nie ma, a przedwczesnych emerytów naroiło się tylu, że zmuszeni są wychodzić poza środowisko. Jeden wyjedzie budować domy w Norwegii, drugi przegra życie w kasynie, trzeci zajmie się ślusarstwem, a czwarty, jak Paweł Buśkiewicz, zostanie licencjonowanym trenerem tenisa. Jako że lubimy tę dyscyplinę sportu i doceniamy wszechstronność, postanowiliśmy pomóc byłemu napastnikowi m.in. Polonii, Górnika, Beveren czy Łęcznej i delikatnie podpromować jego fanpage (nie, nie prosił nas o to).