– Przechwyciłem piłkę w zamieszaniu i pomyślałem, że od razu uderzę na bramkę. Miejsce do strzału było dobre, decydowała intuicja – mówił pomocnik Polonii Warszawa Łukasz Piątek, który zdobył jedyną bramkę w piątkowym meczu z Lechem Poznań. Opowiada też, komu dedykuje gola.