PRZEGLĄD PRASY. „Powoli rodzi się coś w rodzaju zdrowego snobizmu na Polonię. Na Łazienkowskiej są emocje europejskie, a na Konwiktorskiej zupełnie inne. To okoliczności wymarzone dla sponsora, który chciałby się kojarzyć z futbolem retro” – pisze na łamach „Rzeczpospolitej” Stefan Szczepłek.