Świąteczna kolejka T-Mobile Ekstraklasy zaczęła się długo przed pierwszym meczem, kiedy to trener Lecha Mariusz Rumak mówił, jak wielu jego kolegów straciło pracę, bo byli uczciwi. Była to aluzja do wracającego po korupcyjnej banicji Dariusza Wdowczyka. – Bezpowrotnie stracił szansę, by siedzieć cicho. Widać Rumak jest wyznawcą teorii Jose Mourinho, dla którego mecze to nie tylko boisko, to też konferencje. Niezbyt mądra to wypowiedzieć, Wdowczyk poniósł karę – uważa Janusz Basałaj, szef departamentu komunikacji w PZPN. – Trenerowi Lecha zabrakło dyplomacji. Czasem szkoleniowcy chcą być oryginalny. W tym stwierdzeniu był na pewno. Na niego też patrzmy przez powiększające okulary i przyglądajmy się temu, co robi – dodaje Dariusz Dziekanowski, były reprezentant, ekspert Polsatu Sport.
Janusz Basałaj zastanawia się, kto będzie mistrzem. Nie wiadomo. Wiele wskazuje, że Legia, ale większą jakość widzę w Lechu. To solidniejsza piłka, analizując pozycja po pozycji – twierdzi. Dariusz Dziekanowski twierdzi, że między tymi zespołami rozstrzygnie się walka o tytuł – dodaje były reprezentant.
Polonia nie dostanie licencji? To jest możliwe. W tej sytuacji o 15. miejsce powinny bić się GKS Bełchatów z Podbeskidziem Bielsko-Biała.