– To wszystko było takie szalone, tyle rzeczy przez rok zdarzyło się w moim życiu, aż trudno to wszystko zliczyć. Dostałem mocno w kość, przeszedłem szkołę życia. Nie był to do końca stracony czas, skoro dziś gram w drużynie z ligi włoskiej – mówi Paweł Wszołek, były piłkarz Polonii.