– Dbamy o to, żeby nie było nudno w przerwie między rozgrywkami. Można to porównać do sytuacji, w której ktoś traci pięć zębów i jest zmuszony, żeby zjeść steka w restauracji, co nie jest łatwe – obrazowo opisuje sytuację w klubie przed inauguracją rundy wiosennej obrońca Polonii Warszawa Wojciech Szymanek.