Górnik został skrzywdzony podyktowanym przeciwko niemu karnym. Obrońca zrobił wszystko, co mógł, by nie popełnić błędu, starał się uniknąć kontaktu z piłką, a ta i tak uderzyła go najpierw w tułów, później w łokieć. Karnego dla Górnika też nie było. Iwan wykorzystał ruch Kamińskiego, ale kontaktu nie było – mówi w Magazynie Ekstraklasy po 18. kolejce Andrzej Strejlau. – Pierwszy błąd sędzia chciał naprawić drugim błędem. Z tym, że Lech jedenastkę wykorzystał, a Górnik nie – dodaje Jakub Rzeźniczak i dodaje, że poznaniacy są najgroźniejszym konkurentem Legii w drodze po mistrza.
Goście magazynu uważają, że Polonia – mimo trzeciego miejsca w tabeli – nie będzie liczyć się w walce o podium. – Strata ośmiu zawodników będzie bardzo odczuwalna, ta wiosna i tak nieźle się dla nich zaczęła – mówi Rzeźniczak. – Ja i tak ich bardzo podziwiam. Sklecony na prędce zespół, zawodnicy opuszczający zespół, itd. Kapelusz z głowy. Przy okazji uczulam kolegów z PZPN, by przestrzegali przepisów licencyjnych, patrząc na przypadek Polonii – uważa Strejlau.
Obrońca Legii szereguje również zespoły z czołówki po trzech kolejkach wiosny. – Legia na czele, dalej Lech, Górnik, Śląsk i Polonia – mówi Rzeźniczak. Na koniec trener Strejlau zabronił drugiemu gościowi zakładu na spotkanie Lechii z Koroną. – Piłka przesiąknięta jest korupcją bukmacherską, nie wolno ci się Kuba zakładać – mówił.