Niezwykle szczery wywiad z Sebastianem Przyrowskim. Bramkarz Polonii Warszawa mówi „Przeglądowi Sportowemu”, żeby nie wrzucać go do jednego worka z Cabejem i opowiada o dramatycznych wydarzeniach z dzieciństwa. – Pamiętam też dzień, w którym zginęła mama. Był wieczór, usłyszałem pukanie do drzwi. Podbiegłem, otworzyłem, przede mną stał chłopak, którego trochę kojarzyłem. Powiedział, że mama zginęła w wypadku – wspomina zawodnik Polonii Warszawa.