Na krótko przed odjazdem autokaru z Mławy
Z trybuny schodzi młody człowiek w CZARNEJ czapce i wdaje się w krótką i serdeczną rozmowę z trenerem Dziewickim.
Facet którego kariera od jakiegoś czasu zatrzymała się w miejscu ,
a umiejętnościami i zaangażowaniem na boisku przewyższa o dwie głowy bardzo wielu piłkarzy ekstraklasy.
Latem nie było Nas na niego stać .
W Mławie ma dobrą prace,rodzine ,niedawno urodziła mu się córeczka, jego przeprowadzka do Warszawy wiązałaby się z dużymi kosztami dla klubu.
ALE POZYSKANIE TEGO PIŁKARZA W ZIMIE TO BYŁBY DLA POLONII STRZAŁ W DZIESIĄTKE!
Jeżeli teraz ,kiedy finansowo stoimy lepiej niż większość drużyn 4 ligi i myślimy o awansach ,jeżeli teraz możemy sobie na niego pozwolić to naprawdę powinniśmy nad tym popracować.

DOMINIK wracaj . Twoja kariera ruszy z miejsca ,pomożesz Polonii a a za dwa, trzy lata sprzedamy Cie do Zagebia za dwie duże bańki z pensją dlaCiebie, powiedzmy 50 tysia miesięcznie 🙂
Nie mam nic do Mławy ale nie kończ tam kariery.Jesteś na to duuużo za dobry!