– Miałem ciężką fizyczną pracę, od 15. roku życia byłem rzeźnikiem. Po robocie jeździłem 15 kilometrów rowerem na treningi do Wodzisławia Śląskiego. Dlatego tym bardziej doceniam to, co osiągnąłem. Nigdy nie byłem Szczęsnym czy Fabiańskim, których od najmłodszych lat szykowano do swojej roli. Zaczynałem grać w piłkę jako prawy obrońca i pracownik rzeźni. Dostałem czasem od trenerów po dupie – opowiada w rozmowie z Przeglądem Sportowym nowy bramkarz Śląska, Mariusz Pawełek.

cały wywiad tu:
http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ekstraklasa,mariusz-pawelek-zaczynal-jako-rzeznik-mariusz-pawelek-o-przeszlosci,artykul,488823,1,789.html