Co trzeba zrobić Polonii, by zaczęła przegrywać mecze? – zapytał jeden z kibiców po zeszłotygodniowym remisie z Lechią Gdańsk. Już tamten wynik, biorąc pod uwagę polonijny burdel, był sporą niespodzianką. Kiedy jednak "Czarne Koszule" przywożą trzy punkty z Poznania, to już należy mówić o sensacji. Pytanie nabiera na aktualności: co tej Polonii jeszcze trzeba zrobić? Zdezorganizowanie przygotowań nie wystarczyło (latem), rozsprzedanie piłkarzy też nie (zimą). Brak wypłat – nie ma znaczenia. Kiedy ten zespół w końcu przegra, o co upomina się przecież… logika? Naprawdę trzeba im wyrżnąć całą kadrę, co do sztuki?