Wśród dzisiejszych porannych wiadomości sportowych znaleźć można dwie informacje dotyczące napastników Polonii. Pierwsza dotyczy powrotu Władimira Dwaliszwiliego, który jak wiemy powrócił do treningów z pierwszą drużyną Polonii Warszawa, a druga Edgara Çaniego, który przez albańskie media jest sprzedawany do Salzburga, lub Sivasspor Kulübü. Szczególnie interesująco brzmi nazwa tureckiego klubu, do którego jeszcze niedawno przymierzany był Arkadiusz Piech z Ruchu Chorzów.

Najskuteczniejszy piłkarz Polonii w rundzie jesiennej Dwaliszwili wznowił w niedzielę treningi z zespołem. To już trzeci piłkarz, który miał zimą odejść z Konwiktorskiej, a zanosi się na to, że zostanie.

Napastnik z Gruzji w niedziele przyleciał do Gdańska, skąd samochodem wraz z dyrektorem sportowy Polonii Paweł Olczakiem udał się do Cetniewa gdzie uczestniczy w pierwszym od grudnia treningu (najpierw trenując wraz z kolegami, a później biegając indywidualnie).

Jak doskonale wiemy Gruzin ostatnio był zdenerwowany opóźnieniami w wypłatach i chciał odejść. Ale prawdopodobnie Ireneusz Król uregulował wobec niego wszystkie zaległości finansowe. Gruzin nie ma więc podstaw do wystąpienia o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Może trenować, może grać. Tylko w przypadku gdy zgłosi się po niego inny klub skłonny zapłacić Polonii za transfer, Dwaliszwili odejdzie. Ale o gotówkowych ofertach jak na razie nic nie słychać.

Trener Piotr Stokowiec w następujących słowach podsumował powrót Dwaliszwiliego: – Cieszę się, że jest znów z nami. Wlado stanowi ważne ogniwo drużyny. Cały czas byłem z nim w kontakcie, on realizował nasze założenia, przygotowywał się według naszego planu. Nie jest więc tak, że przyjechał nieprzygotowany. Nie wiem, czy zagra od razu w najbliższych sparingach. Odczytamy jego parametry fizyczne, zwłaszcza wydolnościowe. Obejrzymy go, potem wydamy decyzję.

Możliwe, że Dwliszwili będzie miał okazję zagrać w jednym z dwóch ostatnich sparingów Polonii – w środę drużyna trenera Piotra Stokowca zmierzy się z Lechią Gdańsk oraz II-ligową Wisłą Płock.

Edgar Çani

Edgar Çani zagra w Turcji? (fot. Tadeusz Janiec)

Z kolei Çani wciąż ma wolną rękę w szukaniu nowego klubu, jednak wciąż nie może go znaleźć. Miała już odchodzić do Legii, na Ukrainę (Arsenał Kijów), lub do Włoch (Avellino, Catania, Siena) lub nawet Niemiec (SSV Janh Regensburg). Ciągle jednak Albańczyk nie zmienił pracodawcy. Teraz zdaniem albańskich mediów na napastnika znaleźli się nowi chętni.

Çanim podobno interesują się Salzburg i Sivasspor. To właśnie do tego drugiego klubu przymierzany był ostatnio Arkadiusz Piech z Ruchu Chorzów. Niewykluczone jednak, że zamiast niego nowym kolegą Kamila Grosickiego zostanie snajper „Czarnych Koszul”. W Sivassporze jest obecnie trzech piłkarzy do gry w ataku: Ricardo Pedriel, Michael Eneramo oraz wypożyczony ostatnio z Galatasaray Sercana Sercan Yıldırıma. Enreamo wzbudza jednak spore zainteresowanie innych klubówi niewykluczone, że odejdzie jeszcze tej zimy. W takiej sytuacji kolejny napastnik Sivassporowi byłby potrzebny na gwałt.

Jeszcze mniej prawdopodobnie wygląda możliwość przenosin Çaniego do Salzburga, który obecnie nie za bardzo potrzebuje napastników, gdyż w swoim składzie ma: Jonathana Soriano i Mane Sadio, którzy nie nie zawodzą pokładanych w nich nadziei. Hiszpan strzelił w tym sezonie 14 goli, a Senegalczyk 8.

Na stronie oficjalnej Polonii Warszawa ksppolonia.pl opublikowane zostały skróty z sobotnich sparingów z Olimpią Grudziądz i Arka Gdynia.

Skrót meczu z Arką

Źródło: własne / Gazeta Wyborcza / 2×45.com.pl / artka.tv / ksppolonia.pl

Share