– Cieszę się, że Lech i Legia zderzą się na “dzień dobry”, kiedy składy nie są poprzetrzebiane urazami – mówi Maciej Szczęsny przed wznowieniem sezonu Ekstraklasy. Z jedynym piłkarzem, który zdobył mistrzostwo Polski z czterema klubami, rozmawiamy nie tylko o futbolu w czasach pandemii. – Gdy wygrałem z Widzewem 3:2 pamiętny mecz na Łazienkowskiej, to się dowiedziałem, że kibole Legii chcą mi spalić chatę. Interweniować musiał Leszek Miller – wspomina były bramkarz m.in. Legii, Widzewa, Wisły Kraków i Polonii Warszawa.