– My mamy kadrę pozerów. Ich atak pozycyjny to jest gra w dziadka i głupie uśmiechy. Ciągle chwalimy chłopków roztropków, jak tych z rozebranej Polonii, a to, że on strzelił dwa gole w jakimś meczu ligowym to jest, za przeproszeniem, gówno! My za szybko powołujemy i za szybko kopiemy – mówi Rudolf Kapera, wychowawca wielu pokoleń trenerów, którego poprosiliśmy o komentarz po meczu z San Marino.