– Twardy charakter, ustawienie głowy na pozytywne myślenie, to podstawa. A wracając na boisko, trzeba zapomnieć o tym, co było, wymazać kontuzję i zacząć od nowa – mówi koszykarz Kamil Łączyński, wychowanek Polonii, który przeszedł dwie rekonstrukcje więzadła krzyżowego. Napastnika Legii Michała Efira czeka trzecia. – Trzymam za niego kciuki, kibicuję mu! – dodaje „Łączka”.