– W momencie, kiedy ratowaliśmy Polonię, zgłosiło się do nas wiele ośrodków, które chciały razem nam pomóc. My chcemy je wszystkie scalić w jednym miejscu, pod jednym szyldem. I uniknąć sytuacji, w której o losach Polonii decydowałoby grono kilku osób – mówi Krzysztof Górniak, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Czarnych Koszul „Wielka Polonia”.