– Dwaliszwili chyba nie sprawdza konta, bo już przelałem mu zaległe pół miliona złotych. W tej chwili przygotowuję półtora miliona na uregulowanie zaległości wobec pozostałych – mówi Ireneusz Król w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Prezes Polonii jest wściekły na piłkarzy, którzy wyjechali ze zgrupowania drużyny.