Spory tekst o José Álvarezie Hayi publikuje „Gazeta Wyborcza”.  Hiszpan już dwukrotnie był bliski gry w czwartoligowym zespole „Czarnych Koszul”. Najprawdopodobniej uda się za trzecim razem, ale już w rundzie wiosennej. 

Reprezentanta kraju mistrzów świata chwali trener Polonii. – Był z nami przez cały czas, trenował, jeździł nawet na mecze wyjazdowe, zżył się z drużyną. Ale nie tylko dlatego chcemy go w Polonii. Álvarez posiada umiejętności piłkarskie, które nam się przydadzą. Stracił na wadze, co też działa na jego korzyść – mówi w „GW” Piotr Dziewicki.

José Álvarez Haya

José Álvarez Haya w „Czarnej Koszuli”

Haya jest wychowankiem Benimar – filialnego klubu Valencii. Jako junior występował w lokalnym Atletico, a po przejściu do seniorskiej piłki w czwartoligowych drużynach: Puzol, Cerro Reyes i Atletico Calatayud. Później wyjechał do Portugalii, gdzie grał w trzecioligowej Tondeli, i do USA, by reprezentować uniwersytecki zespół Mount Mercy Mustangs. W Stanach został uznany za MVP dywizji uniwersyteckiej. – Kiedy miałem 16 lat, pozyskaniem mnie do swojej szkółki była zainteresowana FC Barcelona, ale z powodów rodzinnych nic z tego nie wyszło. Niestety, w piłce umiejętności to nie wszystko i bardzo często kariera rozwija się w ten lub inny sposób z zupełnie pozasportowych przyczyn. Teraz nie myślę jednak o tym, co było i co mogło być – skupiam się na jak najlepszej grze w Polonii – mówi w „Wyborczej” Haya.

Jesienią zmagał się z nadwagą. Dzięki treningom z asystentem Dziewickiego, Emilem Kotem zgubił już kilka zbędnych kilogramów i wygląda coraz lepiej. Chciał grać za darmo, żeby się wypromować, ale nie mógł zostać zgłoszony do rozgrywek z powodu braku certyfikatu. Dziś już nie ma przeciwwskazań. Występował już nawet w stolicy w B-klasowej drużynie Wilczur Gołotczyzna, którą od czasu do czasu wspomagają Piotr Dziewicki i jego asystent Emil Kot.

Strona oficjalna przedstawia Filipa Kowalczyka, który w zeszłym sezonie zdobył on z Polonią brązowy medal Mistrzostw Polski juniorów młodszych, grał też w kadrze U-18 a w meczu z Czechami (1:1) wpisał się na listę strzelców. Od niedawna trenuje z seniorami Polonii Warszawa. Filipa czeka wyjazd do Holandii. Został on zaproszony przez Feyenoord Rotterdam na treningi z grupami młodzieżowymi tego klubu.

– Bardzo się ucieszyłem z tego zaproszenia . Zainteresowanie tak uznanej marki to spore wyróżnienie i nagroda za ciężką pracę, ale także motywacja do jeszcze większego wysiłku na treningach – powiedział o zaproszeniu klubu, w którym grał w przeszłości Jerzy Dudek.

Źródło: własne / Gazeta Wyborcza / Polonia Warszawa

Share

Post Haya dostanie szansę wiosną. Kowalczyk jedzie do Holandii pojawił się poraz pierwszy w Polonia Warszawa online | Duma Stolicy | Czarne Koszule | KSP.