Pojutrze Polonia podejmie przy ul. Konwiktorskiej Błękitnych Raciąż. Czwarty zespół naszej ligi jako pierwszy znalazł sposób na naszych piłkarzy. Teraz podopieczni Piotra Dziewickiego chcą się zrewanżować. 

O tym kibice przekonają się w sobotę. O 18 wyjdziemy na boisko, a dwie godziny później chcemy z niego zejść jako zwycięzcy. To nasz cel – mówi w „Gazecie Wyborczej” „Chrumek”.

Bartosz Kozakiewicz

Bartosz Kozakiewicz (fot. Lugher77 / dumastolicy.pl)

Trener Polonii będzie miał do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Do treningów wrócili Bartosz Kozakiewicz i Piotr Tyburski, ale obaj na pierwszy mecz będą musieli jeszcze nieco poczekać. Z kolei z powodu czerwonej kartki nie zagra bohater ostatniego spotkania Adam Grzybowski. Reszta jest gotowa do gry, nikt nie skarży się choćby na drobny uraz.

„Grzybka” powinien zastąpić Aleksander Fogler. Byłego (?) kapitana „Czarnych Koszul” w rozmowie z „GW” Dziewicki chwalił za rozegranie.

Na stronie oficjalnej Dziewicki nie chciał zdradzić jak Polonia wyjdzie na mecz z Błękitnymi. – Jest jeszcze za wcześnie, żebym oznajmił skład, ale każdy z tych zawodników jest gotowy do gry, nikt nie odstaje umiejętnościami od reszty. Żonglowanie składem w obronie jest spowodowane tym, że mamy na tę pozycję zawodników o różnej charakterystyce i możemy ich wykorzystać pod danego przeciwnika. Olek Fogler nie znalazł się w kadrze meczowej w Żurominie, ale to wynika z tego, że tak zanalizowaliśmy grę przeciwnika, że wtedy akurat do naszej koncepcji nie pasował. Max Brzosko był już blisko, by wejść na boisko z Wkrą, ale mieliśmy mecz podwyższonego ryzyka. Była duża presja, prowadziliśmy tylko 1:0, grając w dziesiątkę. Mogło się coś złego wydarzyć, co potem źle zadziałałoby na psychikę tego zawodnika (Max Brzosko ma 16 lat) – wyjaśnia Dziewicki.

W sobotę, przeciw najlepszej defensywie ligi, zagra najlepszy napastnik tych rozgrywek – Mariusz Kopecki. 26-letni piłkarz strzelił w tym sezonie dla Błękitnych Raciąż 21 bramek. – Nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, nie za bardzo go nawet pamiętam. Wygraliśmy z nimi 1:0, a ja strzeliłem wtedy gola – mówi Piotr Augustyniak, który w poprzedniej rundzie występował w Bugu Wyszków. – Solidny piłkarz, bez jakiejś nadzwyczajnej techniki. Kogoś takiego nie mamy prawa się bać – twierdzi Dominik Lemanek (w poprzedniej rundzie Mławianka).

Dziewicki uważa, że jego zawodnicy są w stanie zablokować Kopeckiego. Piłkarz nie ma genialnej techniki. To typowy lis pola karnego. Odcięty od podań nie jest groźny…

Kibiców, którzy nie mogą przybyć na niedzielny mecz Polonii z Błękitni Raciąż (godz. 18:00), zachęcamy do zamówienia relacji SMS z tego spotkania. Dochód z serwisu zasili podopieczną kibiców Polonii w warszawskim ZOO, czarną jaguarzycę Beatę. Serwis dostępny jest w dwóch taryfach.

  • Jeśli chcesz otrzymać 3 SMS-owe meldunki z meczu piłkarzy Polonii z Błękitni Raciąż, wyślij SMS o treści MECZ.0504 na nr 72480. Koszt usługi to 2,46 zł. Serwis obejmuje 3 SMS-y w trakcie spotkania.
  • Jeśli chcesz otrzymać 1 SMS-owy meldunek po meczu piłkarzy Polonii z Błękitni Raciąż, wyślij SMS o treści MECZ. 0504 na nr 71480. Koszt usługi to 1,23 zł. Serwis obejmuje wysłanie 1 SMS-a z wynikiem spotkania.

15-letni Tomasz Kucz po raz drugi w tym roku wyjedzie na testy do Bayeru Leverkusen – informuje serwis polonia.waw.pl.

Byliśmy i jesteśmy w stałym kontakcie z Bayerem Leverkusen. Niemiecki klub jest zainteresowany współpracą dotyczącą dalszego szkolenia Tomka. Podczas kolejnych testów Niemcy przekażą nam własne uwagi odnośnie programu treningowego. Funkcjonuje u nich w klubie pewien model kształtowania bramkarza, skonfrontujemy go z naszym – powiedział na łamach oficjalnej strony Polonii koordynator ds. szkolenia Michał Maliszewski i dodał: – Z Bayerem mamy tylko i wyłącznie dżentelmeńską umowę. To klub, który potraktował Tomka i jego rodziców bardzo poważnie, bez nachalności towarzyszącej działalności menedżerów. W bezpośredniej rozmowie mówili nie tylko o rozwoju sportowym, ale również o edukacji, bezpieczeństwie socjalnym, rozwoju długofalowym. Może być jednak i tak, że Tomek wyjedzie do innego klubu, Niemcy to wiedzą, ale bardzo dbają o naszego wychowanka.

Dla „Gazety” wypowiedział się też Daniel Kokosiński. Legendarny „Kokos” zaczynał w Raciążu karierę. Teraz gra w Kotwicy Kołobrzeg. – Odżyłem tutaj. Kotwica to bardzo poukładany klub, ze świetną bazą treningową i ze świetnymi obiektami. W klubie panuje znakomita atmosfera, która sprzyja rozwojowi. No i jesteśmy liderami tabeli, choć do awansu daleka droga. Nawet jeśli zajmiemy pierwsze miejsce, to czeka nas gra w barażach.

Kokosiński pochodzi z Raciąża, był piłkarzem Polonii. W sobotę będzie trzymał kciuki za obie ekipy. „Kokos” uważa, że „Czarne Koszule” mogą awansować: – Są na najlepszej drodze. Wierzę w to, że awansują, życzę im jak najlepiej. Zmniejszyli stratę do lidera, mają młody zespół z dobrym trenerem, a do tego dysponują niezłą bazą. No i przede wszystkim mają za sobą fantastyczną publiczność, która pomaga drużynie na własnym stadionie i na wyjazdach. Dla piłkarzy to bardzo ważne. Powątpiewa jednak w swój powrót na Konwiktorską: – Bardzo trudne pytanie. Polonia to klub, w którym już byłem i moja przygoda z nim nie jest najlepiej wspominana ani przeze mnie, ani pewnie przez wiele osób z tamtego środowiska. A poza tym teraz jestem w Kotwicy. Kołobrzeg ma cel, a ja się na nim koncentruję. Chcemy awansować do drugiej ligi. Transferami nie zaprzątam sobie teraz głowy.

Źródło: własne / Emeriten Gang / Gazeta Wyborcza / Polonia Warszawa

Share

Post Dziewicki przed Raciążem. Kokosiński trzyma kciuki za Polonię i Błękitnych pojawił się poraz pierwszy w Polonia Warszawa online | Duma Stolicy | Czarne Koszule | KSP.