Trenerzy i piłkarze Polonii trenują na obozie w Cetniewie i czekają na powrót ze świąt napastnika Władimira Dwaliszwiliego. W piątek Gruzin nie dołączył do zespołu, ale może to nastąpić w każdej chwili, bo, jak informuje „Gazeta Wyborcza”, zaległości wobec niego zostały ponoć uregulowane. 

Ireneusz Król długo nie chciał jednoznacznie określić, co dzieje się z piłkarzem jego klubu. – Niewykluczone, że Dwaliszwili będzie miał wolne także i w sobotę. Jestem z nim w stałym kontakcie, rozmawialiśmy w tym tygodniu. „Lado” załatwia swoje sprawy rodzinne, poprosił mnie o pomoc i ja go rozumiem – tłumaczy w „Przeglądzie Sportowym” prezes.

Źródło: własne / Przegląd Sportowy