Co powiedzial po meczu z Lechem Jacek Kiełb – do niedawna piłkarz Polonii a wcześniej właśnie Lecha?
– Prawie cały mecz graliśmy w przewadze i grzechem byłoby tego nie wykorzystać.
Bardzo przeżywałem ten mecz, bo mieliśmy przewagę, ale długo nie mogliśmy strzelić bramki. A przecież bardzo potrzebujemy punktów, bo chcemy uciec jak najdalej od strefy spadkowej. Dodatkowe emocje u mnie nie brały się z tego, że graliśmy przeciwko Lechowi, ale dlatego, że mieliśmy rywala, który prawie cały mecz miał jednego mniej zawodnika i grzechem byłoby tego nie wykorzystać.

I dalej:

– Teraz na pierwszym miejscu jest u mnie Korona, ale nadal ściskam kciuki za Lecha. Życzę mu zdobycia mistrza, bo nie chcę, żeby kolejny raz była nim Legia.