Powoli wracają czasy, że jeśli najlepsi polscy piłkarze wyjeżdżają zagranicę, to znów do Niemiec. Do żadnej Turcji, jak to miało ostatnio miejsce, tylko właśnie do Bundesligi. Hannover po raz kolejny skutecznie przegląda polskie wyprzedaże – jak półtora roku temu wyjął Artura Sobiecha skłóconego z Józefem Wojciechowskim, tak teraz z biednej Polonii wyciągnął Pawła Wszołka. Niemcy ryzykują niewiele, bo za małe pieniądze biorą młodego chłopaka, który w sąsiedniej lidze wyrósł na gwiazdę i zdążył pokazać się w kadrze…