Marcin BaszczyńskiMarcin Baszczyński przerywa milczenie. W wywiadzie dla “Dziennika Zachodniego” stoper Polonii troszkę uspokaja sytuację. Mówi, że o całej sprawie więcej się pisze w gazetach niż sam piłkarz wie.

Baszczyński twierdzi, że nic nie wie na temat umowy Ireneusza Króla z Dariuszem Smagorowicza. Według niego jeśli miałoby dojść do transferu, to powinien wiedzieć jako pierwszy. – Fajnie byłoby zakończyć piłkarską karierę w mieście, w którym przed kilkunastu laty zaczynałem swoją ligową przygodę. Z Ruchu odszedłem w 2000 roku, a więc ponad 12 lat temu i sporo się w tym czasie w klubie zmieniło. Inna sprawa, że temat powrotu Baszczyńskiego na Cichą stał się ostatnio bardzo modny i odżywa przy każdym okienku transferowym, bo głośno było o tym już latem. Z tego co słyszałem u jednych ten pomysł wywołuje jakieś nadzieje, a u innych tylko irytację – kończy “Baszczu” w “Dzienniku Zachodnim”.