– Zagrał dwa mecze, a kreuje się go na wielką gwiazdę. Wielu było takich, którzy mieli potencjał, a nie potrafili go wykorzystać. Chłopak ciężko pracuje, dlatego się rozwija. Mam nadzieję, że głowa pójdzie za umiejętnościami – ocenia Miłosza Przybeckiego drugi trener Polonii Jarosław Bako.