Skip to Content

About: Weszło!

Recent Posts by Weszło!:

„Akcja Widelec” z każdym rokiem coraz bardziej groteskowa…

Written on 20 czerwca, 2014 at 9:59 pm, by

Tych rozgrywek już nie ma. Jednego z klubów biorących udział w tym meczu – pod względem formalnym również nie ma. Mamy rok 2008. Puchar Ekstraklasy, derby Warszawy na Polonii, przemarsz kibiców Legii, który wkrótce otrzymał kryptonim: „Akcja Widelec”. Najbardziej groteskowy, najbardziej niepoważny, najbardziej kompromitujący policyjno-prokuratorski dowcip, który – choć zupełnie nieśmieszny – ciągnie się już od sześciu lat. <b>SZEŚCIU LAT</b>.

Jeszcze niedawno nie chciało mu się biegać, a teraz niemal został amuletem

Written on 30 maja, 2014 at 7:47 pm, by

Nigdy nie posądzalibyśmy go o jakieś dodatkowe, zwłaszcza te piłkarskie moce. Do wąskiego grona ekstraklasowych czarodziejów nie należy tym bardziej. A jednak – Łukasz Trałka, do tej pory kojarzony głównie ze względu na pamiętne „trałkowanie”, to w tym sezonie dla Lecha Poznań niemal amulet. I mimo że na pierwszy rzut oka były polonista nie sprawia na boisku wrażenia gościa nie do zastąpienia, takiej postaci absolutnie kluczowej, same liczby mówią zupełnie co innego.

Miało być fair, a wyszło dosyć czerstwo…

Written on 30 maja, 2014 at 9:13 am, by

Szczerze, od kiedy Polonia Warszawa ma za ligowych rywali Amatora Maszewo i MKS Przasnysz, ani nas ziębią, ani grzeją jej wyniki i występy. Nie bardzo obchodzi nas też jej środowa wygrana z Błękitnymi Gąbin, ale gdy najpierw zobaczyliśmy kuriozalną bramkę, która padła w tym spotkaniu, a potem jeszcze poczytaliśmy kulawe tłumaczenia jej autora, to odrobinę nas ruszyło.

Jak co czwartek: Radosław Matusiak

Written on 15 maja, 2014 at 1:12 pm, by

Przed nami finisz Ekstraklasy. W tym roku wyjątkowo ciekawy. Najwięcej dzieje się w Lubinie i Krakowie, gdzie dokonały się zmiany trenerów. Stokowiec to już melodia na przyszłość Zagłębia, a ta rysuje się raczej w pierwszoligowych barwach. Wybór myślę niezły, choć więcej spodziewałem się po wynikach trenera Stokowca, biorąc pod uwagę to, co osiągnął z Polonią Warszawa. Zastępuje on na ławce trenera Lenczyka, który chyba powinien już zacząć cieszyć się zasłużoną emeryturą. Nie dlatego, że się wypalił, czy jest za stary. Bardziej dlatego, że nie powinien użerać się już dłużej z sfochowanymi piłkarzami i niekompetentnymi działaczami.

Marek Citko. Symbol jednorazowych zrywów i honorowych porażek obchodzi 40. urodziny

Written on 27 marca, 2014 at 4:21 pm, by

Wasz pierwszy mecz, na którym byliście? Ja pamiętam to jak dziś: 15. kwietnia 2000 roku, Widzew – Legia. Już nie pojedynek o mistrzostwo, bo szalała wtedy Polonia, mocna była Wisła, ale wciąż poważne drużyny i atmosfera święta. Widzew z przewietrzonym składem, bo na murawie zameldowali się choćby Stesko czy Pińkowski, ale ciągle z Szymkowiakiem, Boguszem, Woźniakiem, Gęsiorem, Kaczmarczykiem czy Zającem, a także – ciekawostka – Magierą. Po drugiej stronie Legia Smudy, czyli z widzewskim zaciągiem. Łapiński na rozgrzewce, zbierający burzę oklasków. Nie będzie prędko drugiego gościa w barwach Legii, którego nazwisko będzie skandował cały stadion na Piłsudskiego. W składzie „Wojskowych” też Siadaczka, a na lewej stronie Citko.