Kolejnym ligowym przeciwnikiem rocznika 2004 był zespół Zwaru Międzylesie, który w większości składał się z chłopców o rok młodszych od polonistów. Rywale jednak – mimo końcowego wyniku – stawili nam czoło i sprawili, że kilka razy byliśmy w opałach.

Na początku i pod koniec pierwszej kwarty chłopcy grali piłką, biegali, walczyli i stosowali schematy ćwiczone na treningach. – Szkoda, że po pięciu minutach, kiedy prowadziliśmy już 3:0, stanęliśmy i oddaliśmy pole gry rywalom – komentowali trenerzy.