Polonia II w sobotę 14.09 zmierzyła się z wicemistrzem Warszawy z poprzedniego sezonu – Ursusem Warszawa. Mimo, iż nasza drużyna nie była faworytem tego spotkania naszym zadaniem było postawienie jak najcięższych warunków drużynie gospodarzy. 

I kwarta to huraganowy atak gospodarzy, którzy szybko strzelają gola. Kolejne minuty mijają na obronie Polonii i atakach Ursusa. Pod koniec kwarty do głosu dochodzi drużyna ,,Czarnych Koszul”, która coraz śmielej atakuje. W końcówce I kwarty Piotrek Bajerowski wyrównuje po ładnej asyście Patryka.

II kwarta zaczeła się podobnie jak poprzednia. Już po 5 minutach tracimy bramkę z rzutu karnego. Pozostała część meczu mija na atakach Ursusa i mądrych kontratakach Polonii.

W III części spotkania tracimy 3 bramki odpowiadając tylko golem Adama. Trzeba zaznaczyć dobrą postawę Piotrka Szewczyka, który swoimi interwencjami ratował zespół przed utratą kolejnych bramek.

IV Niestety nie była tak dobra jak pozostałe. Zabrakło trochę sił, trochę wiary w poprawę wyniki. Głupio stracona bramka (po własnym wyrzucie z autu) podcina nam skrzydła. Błędy się mnożyły, brakowało dokładności, ruchu bez piłki. Zawodnicy Ursusa wykorzystali naszą słabą grę strzelając aż 5 bramek.