Rocznik 2002 zakończył rundę jesienną meczami z warszawskimi Ursusem (niedziela) i Sarmatą (środa). Oba spotkania mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych rozgrywane były w szybkim tempie. W niedzielę górę wzięła nieskuteczność, która wprowadziła nerwowy nastrój w szeregi naszej defensywy. To spowodowało, że w końcówce spotkania, po niefortunnym podaniu do bramkarza, jeden z naszych zawodników umieścił piłkę we własnej bramce. Był to jedyny gol w tym meczu. Mimo prowadzenia gry poloniści doznali pierwszej porażki w sezonie.