Mecz w niedzielne przedpołudnie z warszawską Agrykolą, nie należał do udanych w naszym wykonaniu. Porażka boli tym bardziej, że od 30 minuty graliśmy w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Krystiana Zawadzkiego, a prowadziliśmy grę, kreowaliśmy sytuacje, dominowaliśmy – byliśmy zespołem lepszym.

Niestety piłka nożna to gra błędów, za błędy – choć nie swoje – ktoś musi zapłacić. Szkoda, że płacimy my, a błędem było przyznanie drużynie Agrykoli rzutu wolnego w odległości ok. 25 metrów od pola karnego po bardzo wątpliwym faulu Łukasza Wiśniewskiego. W 13 minucie straciliśmy bramkę po jedynym celnym uderzeniu na naszą bramkę. Trzeba oddać strzelcowi gola, że piłka faktycznie została skierowana w sam górny narożnik bramki strzeżonej przez Michała Chorosia. Błędy sędziego namnażały, czego konsekwencją były częściowo bezmyślne żółte kartki pokazywane w obie strony. Jedną z nich była pierwsza kartka dla „Krychy”, z czego sędzia nie był w stanie się wytłumaczyć.

Nasza gra wyglądała w drugiej połowie już dużo lepiej, choć graliśmy w dziesiątkę potrafiliśmy wyprowadzić groźne sytuacje z bocznych sektorów, czy też ze środka. Potrafiliśmy minąć kilku zawodników przeciwnej ekipy zagraniem gdzie uczestniczyło trzech naszych graczy, którzy wymienili cztery podania z pierwszej piłki. Zabrakło jednego – SKUTECZNOŚCI!

Musimy wykorzystywać sytuacje sam na sam z bramkarzem rywali, bo już lepszych nie będziemy mięli.

To jest bolesna lekcja, ale jakże ważna dla naszej drużyny. Jesteśmy świadomi teraz jak duży wpływ na grę mają detale.

Następnym rywalem w ligowych grach będzie KS Piaseczno, mecz zostanie rozegrany w środę 11.09.2013 na boisku naszych rywali o godz. 17:00. Zapraszamy!

POLONIA Warszawa 0:1 Agrykola Warszawa

Skład:

Choroś – Szulc (57’ Jabłoński), Wiśniewski, Dudek (57’ Warchoł), Urbański, Zawadzki, Wilanowski, Michalak (41’ Zakrzewski), Jasiński (30’ Osiak), Kosieradzki (50’ Chrzanowski), Pachelski (60’ Korwin – Piotrowski)