Drużyna rocznika 1997 w ostatnim meczu rundy rozgromiła na własnym boisku Proch Pionki 7:1. Podopieczni Jakuba Dębca już tydzień temu wywalczyli sobie prawo gry w rozgrywkach makroregionalnej ligi juniorów młodszych w rundzie wiosennej. Co ciekawe, w drugiej połowie meczu w ataku wystąpił… nominalny bramkarz, Michał Choroś, który nie tylko zaliczył asystę, lecz także wpisał się na listę strzelców ustalając wynik spotkania. Proch przez większą część meczu grał w osłabieniu w wyniku czerwonej kartki. Trzeba jednak przyznać – zespół z Pionek jako jedna z trzech drużyn w tej rundzie potrafiła umieścić piłkę w naszej bramce.

Sensacją można nazwać wydarzenie z drugiej grupy Mazowieckiej Ligi Juniorów Młodszych, gdyż murowany faworyt do awansu, a nawet do zdobycia złotego medalu w turnieju finałowym mistrzostw Polski – Legia Warszawa – nie awansował do rozgrywek makroregionalnych. Legię wyprzedziła Unia Warszawa, w której szeregach znajduje się sześciu zawodników jeszcze do niedawna występujących w Polonii: Jacek Bloch, Mateusz Górski, Mateusz Nieckarz, Kacper Wroński, Marek Piątek i Artur Rozum.

1997: Polonia Warszawa – Proch Pionki 7:1

Bramki: Pachelski (2), Korwin-Piotrowski (2), Kosieradzki, Michalak, Choroś

Asysty: Kasza-Roszak (2), Pachelski (2), Urbański, Choroś, Kosieradzki

Polonia: Imiołek – Kasza-Roszak, Wiśniewski, Dudek, Urbański (50. Dębski) – Wilanowski (50. Choroś), Michalak, Zawadzki (41. Szczeblewski) – Korwin-Piotrowski, Osiak (41. Kosieradzki), Pachelski.