Po dwutygodniowej przerwie w rozgrywkach CLJ nasi juniorzy wrócili do gry. Wrócili i to z dużym przytupem, gdyż pokonali aż 7-0 zespół MOSP Jagiellonii Białystok, mającej na swoim koncie w tym sezonie między innymi wygraną z warszawską Legią.
Przerwa na reprezentację była znakomitym czasem na „podładowanie akumulatorów” i to zarówno w sferze psychicznej, jak i fizycznej. Przed najważniejszą częścią sezonu (mecze z czołowymi zespołami ligi i decydujące rundy Pucharu Polski) chcieliśmy podnieść na wyższy poziom różne parametry naszych graczy i choć jedna jaskółka wiosny nie czyni to patrząc przez pryzmat dzisiejszego wyniku oraz sposób poruszania się naszych zawodników po boisku można domniemywać, że forma wskoczyła na wyższy pułap. Co prawda druga połowa dzisiejszego spotkania była słaba w naszym wykonaniu, ale wpływ na to miał z pewnością wynik meczu (4-0 do przerwy) i niestety nasza minimalistyczna ”mentalność zwycięzcy”, której już chyba w naszych piłkarzach zmienić nie zdołamy. A może sami nas zaskoczą? Dziś jednak zdecydowanie więcej pozytywów i wiara, że znakomita passa zostanie utrzymana do końca rozgrywek.
W najbliższym tygodniu przed nami kolejna seria spotkań w Pucharze Polski z IV ligową Wilgą Garwolin oraz mecz wyjazdowy w rozgrywkach ligowych z ŁKS Łomżą.

MKS Polonia Warszawa – MOSP Jagiellonia Białystok 7 – 0 (4-0)

Bramki: Cichowski 3, Kowalczyk 2, Jaszczak, Kluska
Asysty: Kowalczyk 3, Cichowski, Jaszczak, Kluska, Zawadka

Skład: Brudnicki – Mrowiński, Zawadka, Stefaniak, Lewicki – Kowalczyk, Sapała (Boruń), Możdżonek (Szewczyk), Jaszczak (Kluska) – Cichowski (Wojtkielewicz), Tomaszewski.